Nina i Anita to wyjątkowo skuteczny duet w świecie dekoracji i florystyki

Kategoria: Inspiracje Opublikowano: wtorek, 03 kwiecień 2018 Justyna Zimny-Frużyńska Drukuj E-mail

Dwie wyjątkowe kobiety Nina i Anita połączyły siły i umiejętności i tak powstał Decor Duet. Dwie kobiety, które postanowiły dać ujście swoim artystycznym aspiracjom, jednocześnie dając radość innym.

Decor Duet zajmuje się kompleksową oprawą florystyczna oraz dekoratorską sal weselnych, kościołów, imprez okolicznościowych, komunii, chrzcin. Oprócz oprawy dekoratorskiej i florystycznej ślubów, komunii oraz rękodziełem.

Dziewczyny skąd pomysł na Decor Duet? Czy pracowałyście już razem przed jego założeniem?
Pomysł na tego typu działalność kiełkował w naszych głowach już od dawna. Jednak dopiero kiedy się poznałyśmy okazało się, że mamy podobne plany związane z branżą dekoratorską. Bardzo szybko okazało się, że doskonale się rozumiemy i uzupełniamy, dlatego decyzja o współpracy była prosta. W najbliższym czasie chciałybyśmy iść krok dalej, planujemy skorzystać z dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej i założyć własną działalność gospodarczą. Obecnie pracujemy nad biznes planem i szlifujemy nasze umiejętności na kursach i szkoleniach.

Skąd pomysł na zajęcie się oprawa florystyczną? Czy był wynikiem Waszego zainteresowania kwiatami? A przy okazji proszę o opowiedzenie w kilku słowach co to jest florystyka?
Oprawa florystyczna jest jednym z głównych elementów wchodzących w skład szeroko pojętej działalność dekoracyjnej na ślubach, weselach czy komuniach. To kwiaty właśnie nadają piękny charakter salom restauracyjnym i kościołom. Pary Młode mają zazwyczaj określony motyw lub kolor przewodni swojego ślubu i my właśnie staramy się, aby ich wyobrażenia i marzenia o tym, jak będzie wyglądała wizualna oprawa tego dnia zostały wcielone w życie. Bukiet ślubny jest dla Panny Młodej bardzo ważnym elementem, musi pasować zarówno do sukni, ogólnego wystroju sali i kościoła jak i do charakteru Młodej. Dlatego bardzo dużą rolę przykładamy właśnie do tego elementu.

Czy Waszym zdaniem trzeba mieć specjalne predyspozycje artystyczne do tego, żeby być florystą?
Zdecydowanie tak. Aby być dobrym florystom trzeba nie tylko umieć dobrze technicznie układać kwiaty, ale również potrafić odpowiednio dobrać je do danej okazji. Wiedzieć jak łączy ze sobą różne rodzaje kwiatów, aby kompozycja była spójna. Przede wszystkim jednak wydaje się Nam, że trzeba kochać kwiaty i być wrażliwym na ich piękno :-) W każdą kompozycje kwiatową wkładamy własne serce i chcemy, aby była ona tak stworzona, by sprostała nawet najbardziej wymagającym. Jednocześnie chcemy, by była zgodna z poczuciem naszej estetyki. Mamy nadzieje, że udaje się nam to doskonale łączyć.

Jak wygląda typowy dzień z życia florystyki?
Hmmm… bardzo podoba się Nam w tej pracy właśnie to, że trudno mówić o typowym dniu. Każdy dobry florysta musi umieć planować. Dobrze jest spotkać się rano w pracowni, zrobić koncepcję najbliższych ślubów lub (jak w tym momencie) komunii, rozdzielić zadania i do dzieła! Przy oprawie ślubu dekorator pracuje przy tworzeniu coraz nowych ścianek ślubnych lub dekoracji. Ustala, jakie rodzaj kwiatów będzie używał, ile ich będzie potrzebnych do udekorowania konkretnego wydarzenia.

Czy to prawda, że w branży eventowej pracuje się przez cały tydzień – od poniedziałku do niedzieli. Czy udaje się Wam w tym wszystkim znaleźć czas dla siebie?
Tak. Praca trwa cały tydzień. Dokładne zaplanowanie i przygotowanie wszystkiego tak, aby dzień przed ślubem wszystko poszło gładko i sprawnie wymaga czasu i dobrego zaplanowania. Oczywiście kulminacja pracy następuje w piątek. Bladym świtem należy jechać na giełdę, by zakupić kwiaty i po przyjeździe na sale weselną zaczyna się szaleństwo. Wydaje się nam, że ważną kwestią jest podział pracy, jaki przyjmujemy. Bez tego pozytywne szaleństwo łatwo mogłoby się przekształcić w chaos. Trzeba zaznaczyć, że w jeden dzień należy stworzyć dekoracje sali kościoła i często samochodu. Do tego bukiety dla Panny Młodej i świadkowej. Praca na całego – i to właśnie w tej branży lubimy najbardziej :-)

Czy klienci mają sprecyzowane oczekiwaniami, czy liczą raczej na inwencję?
Bardzo różnie. Często się zdarza, że te oczekiwania są już lekko sprecyzowane, np. jest określony styl eventu lub motyw przewodni i dekorator ma podążyć za tą właśnie konwencją. Najczęściej Panny Młode mówią, w jakim stylu chciałyby przyjęcie: rustykalnym, glamour, boho, itp. Dekorator powinien spełnić wszystkie oczekiwania, jednocześnie wychodząc z własną inicjatywą. Dobry dekorator powinien nie tylko proponować, ale również doradzić to, co jego zdaniem będzie najbardziej odpowiednie i będzie się najlepiej prezentowało. Bardzo cieszą sytuacje, w których klienci postanawiają zaufać naszemu wyczuciu i oddają nam inwencje :-)

Jakie były najciekawsze projekty, przy których pracowałyście i który z nich uważacie za swój największy sukces?
Najciekawiej chyba jak do tej pory wspominamy nasz pierwszy projekt. Było to wesele w stylu boho, gdzie zmienienie ogromnej, białej sali w klimatyczne wnętrze wymagało sporych przygotowań. Zostałyśmy rzucone na głęboką wodę i udało się. Każde zlecenie staje się dla nas ogromnym sukcesem w momencie, kiedy widzimy uśmiech na twarzach klientów :-) Bo o to w tym wszystkim chodzi - żeby dawać radość poprzez „wyczarowanie” pięknego klimatu w tak wyjątkowy dzień.

Moim zdaniem każda działalność, która jest związana z organizacją imprez wymaga stałego kontaktu z ludźmi. Może być to wielkim plusem pracy, ale wymaga też wielkiej cierpliwości. Czy często spotykacie się z tzw. trudnym klientem?
Kontakt z klientem w naszej branży jest kluczowym i nieodłącznym elementem. To właśnie na podstawie rozmowy z nim przeprowadzonej możemy się dowiedzieć, jakie ma oczekiwania i dopiero wtedy zaczynamy działać. Oczywiście, że zdarzają się „trudni klienci”, ale wiąże się to zazwyczaj z tym, że klient ma dużo propozycji, które niekoniecznie wszystkie do siebie pasują. Tu właśnie jest nasza rola, żeby doradzić i wybrać te elementy i pomysły, które spełnią jego oczekiwania.

W Polsce pogoda jest wyjątkowo nieprzewidywalna, a jednak, coraz częściej organizowane są śluby tematyczne. Mogłybyście opowiedzieć nam o ciekawych motywach przewodnich, z którymi się zetknęłyście?
Dokładnie tak – śluby tematycznie są w tym momencie bardzo popularne. Nie zdarzają się praktycznie już sytuacje, gdzie Para młoda chce balony i rozwieszony materiał pod sufitem. Teraz duża wagę przywiązuje się do tego, aby cała oprawa ślubna i weselna była spójna, miała motyw przewodni w postaci wiodącego koloru, rodzaju kwiatów lub stylu, w jakim są przygotowane dekoracje. Bardzo modnym motywem teraz stosowanym jest styl rustykalny, który wiąże się z naturalnymi kolorami, elementami drewna, wykorzystaniem dużej ilości zieleni oraz odpowiednim doborem oświetlenia, które będzie robiło ciepły klimat.

Czy rzeczywiście jest tak, że więcej ślubów jest w te miesiące, w których nazwie jest literka „r”? Podobno to na szczęście :D
Coraz rzadziej spotyka się pary, które wybierając datę ślubu kierują się tym czy jest w niej literka „r”. Częściej jest to data najbliższego wolnego terminu w wybranej sali weselnej ;) Jedna z nas sama brała ślub w maju i brak literki „r” nie ma raczej znaczenia, jeśli chodzi o szczęście.

Zajmujecie się również rękodziełem. A czym dokładniej?
Rękodzieło jest elementem działalności, w którym każda z nas zajmuję się troszeczkę, czym innym. Tutaj indywidualnie pokazujemy swoje zainteresowania i zdolności. Jedna z nas specjalizuje się w tworzeniu biżuterii, natomiast druga w wolnych chwilach wykonuje na szydełku pufy, poduszki, pledy, koszyki itd. W czasie świątecznym wykonujemy ozdoby, a na komunie robimy wianki dla dziewczynek. Wszystko to sprawia nam ogromną radość. Tym większą, że naszą pracą możemy sprawić przyjemność innym.

Dziewczyny serdecznie dziękuję Wam za rozmowę oraz trzymam kciuki za Wasze pomysły i spełnienia marzeń o wspólnej firmie!

Przeczytajcie również:

  1. Kasia musiała zrezygnować z tańca, ale pokochała fotografię
  2. Dominika pokochała rysunek, który stał się jej azylem
  3. Rafał śpiewa kontratenorem w operze

 

Odsłony: 666