Mocno i melodyjnie tak gra UTOPIA

Kategoria: Inspiracje Opublikowano: poniedziałek, 19 marzec 2018 Justyna Zimny-Frużyńska Drukuj E-mail

Należę do pokolenia Nirvany, Dżemu, Metallicy, z drugiej strony w moich czasach było też Kelly Family, Spice Girls i Backstreet Boys – przyznam się szczerze, że kochałam się w długowłosych na zabój i miałam ich plakaty w pokoju, haaaa nawet miałam bluzę z ich wizerunkiem ;)

Obecnie nie zbyt przepadam za badziewiem z MTV i pół-rozebranymi nastolatkami, latającymi na kuli (chociaż i tu znajdę kawałki, które wpadną mi w ucho). Jednak jestem fanką mocnego i wyrazistego brzmienia i taka właśnie jest Utopia. Po raz pierwszy miałam przyjemność nie tylko ich poznać, ale też słuchać na imprezie charytatywnej, której byłam współorganizatorem.

Piotr przybliż nam w skrócie historię Utopii?
Zespół Utopia narodził się na przełomie 2013/2014 r. Na początku był to duet Piotra Pietruszka (obecny lider, perkusista zespołu) oraz Antek Stanisławczykiem (gitarzysta), wkrótce dołączył do nich drugi gitarzysta Michał Mąka i we trójkę zaczynają komponować autorskie kawałki. Kiedy dołączyła do nich Iwona Sulowska (klawisze), do muzyki wszedł klimat, którego nie dało się podrobić. W 2014 do zespołu dołączył basista Sławomir Miś, który swoją grą sprawiał, że zespół wskoczył na wyższy poziom. Skład zespołu na przestrzeni lat zmieniał się, przez ten czas Utopia koncertuje i daje debiutanckie występy na żywo. Nagrywa również debiutancki materiał pt. „Tam gdzie dociera wiatr”. Jak można przeczytać na stronie zespołu: „Zarejestrowany materiał to 30 minut muzyki, określany mianem metalu gotyckiego, aczkolwiek zespół odcina się od szufladkowania, swojej twórczości”. W 2017 r. Utopia wydała drugi krążek „Uwięziona”, należy podkreślić, że nie jest to kontynuacja pierwszego krążka, na tej płycie muzyka jest bardziej przestrzenna, poprzedniego z dużą dawką ciężkiego brzmienia. Pojedyncze utwory z „Uwięzionej” udostępnione w radiu, spotykają się z bardzo dobrym odbiorem, czego dowodem może być, wielokrotnie pierwsze miejsce w radiu Rzeszów, na Podkarpackiej Scenie Przebojów.

W jakim składzie obecnie gracie?
Obecnie gramy w następującym składzie:
Karina Ozimina-wokal
Piotr Pietruszka-perkusja
Antek Stanisławczyk-gitara
Maciek Pelczar-bass
Deamon Azazel-gitara
Piotr Rzepka(Pepe)-klawisze

Opiszcie, więc swoją muzykę – da się ją skatalogować?
Zawsze jesteśmy daleko od zamiaru szufladkowania czegokolwiek, bowiem musielibyśmy skatalogować wypadkową, tego czym się inspiruje sześć osób tworzących skład Utopii. A czy to nada jakiegokolwiek sensu temu, co robimy? Chcemy tworzyć, dzielić się z ludźmi naszymi pomysłami i pozytywnie "zakręcać" słuchaczy pozytywnymi odczuciami, czy nawet nastawieniem, do wszystkiego, co Nas otacza.

Jaką rolę pełni muzyka w Waszym życiu?
Muzyka, jako forma sztuki, jest tym, co wzbogaca Nas o nowe doznania, doświadczenia, daje Nam możliwość wyrażenia siebie w taki, a nie inny sposób. Poznajemy nowe rzeczy, wkraczamy na nowe muzyczne rewiry, przez to stajemy się (w Naszym odczuciu) lepszymi ludźmi. Muzyka jest również odskocznią od codzienności, kiedy spotykamy się na próbach, zostawiamy swoje problemy za drzwiami sali prób i realizujemy swoje zamysły, tworzymy, dzielimy się częścią siebie ze słuchaczami.

Skąd u Was miłość do muzyki? Trudno było się Wam zgrać razem?
Nie wiemy czy akurat tutaj można mówić o miłości do muzyki, to raczej jak pasja, nasz bzik, hobby i raczej tego byśmy się trzymali. Odnośnie zgrania, to możemy powiedzieć, że nadal się zgrywamy. Sześć osób w zespole i potężne instrumentarium, jakie posiadamy, nie jest łatwe do okiełznania. Wiadomo, jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził ;) Więc każda próba, każdy występ, przynosi coś nowego i wymaga od Nas, sporego kompromisu na płaszczyźnie muzycznej.

Czy przed spotkaniem w Utopii, graliście w innych kapelach i macie inne doświadczenia muzyczne?
Przed utworzeniem Utopii, parę osób z zespołu miało już styczność z innymi kapelami, w który obierały swoje pierwszy muzyczne szlify. Poza tym to nie jest tak, że Utopia jest pierwszym naszym zespołem, w którym się udzielamy. Mamy spore doświadczenie z poprzednich lat, kiedy angażowaliśmy się w innych muzycznych projektach.

Opowiedzcie o nagrywaniu ostatniej płyty. Jak powstawała? Co było inspiracją do jej powstania?
Przy tworzeniu „Uwięzionej” cel był jeden, aby w pierwszej kolejności, stworzyć taka płytę i taki materiał, aby się Nam spodobał. Po wielu godzinach pracy i udało się. Nie jesteśmy w stanie określić, ile czasu poświęciliśmy, na przygotowania czy też sesję nagraniową. Kształt i forma utworów, zmieniała się jeszcze podczas nagrań, dochodziły nowe pomysły, rozwiązania. Mieliśmy też wymagającego realizatora, który wysoko podniósł nam poprzeczkę. Pozdrawiamy z tego miejsca Gregora Ros. Ostateczny zarys płyty powstawał przez cały ubiegły rok, chcieliśmy to zrobić bardzo profesjonalnie i udało się to spełnić.

Co słuchacze znajdą na „Uwięzionej”? Nazwa krążka, do czego nawiązuje?
Cały materiał zawierający 7 kompozycji, będących wypadkową wpadających w ucho melodii, mocnych riffów i emocjonalnego wokalu utrzymany w klimacie gothic rocka. Tytuł płyty wziął się z tytułu jednego z utworów, do którego tekst napisała nasza przyjaciółka Marlena Dziki, która jest poważnie chora. Marlena nie może samodzielnie oddychać, potrzebuje respiratora do normalnego funkcjonowania, co utrudnia jej zwykłe czynności, które my zdrowi ludzie wykonujemy codziennie, nawet się nad nimi nie zastanawiając. Mimo choroby jest świetną dziewczyną, pogodną, uśmiechniętą i cieszy się życiem. Jednak nie prowadzi życia zwykłej dziewczyny, kobiety, jest w pewnym sensie UWIĘZIONA. Dając taki tytuł płycie chcieliśmy jej podziękować i okazać nasze wsparcie. Marlena urodziła się z dystrofią mięśniową (zanik mięśni). Całe dotychczasowe życie spędziła na wózku. Jest uzależniona od pomocy innych. Postęp choroby sprawił, że na chwilę obecną jest podłączona na 20-22 godziny na dobę do respiratora. Jej szansą na samodzielność jest ciągła i nieustająca rehabilitacja. Możecie ją wesprzeć, szczegółu TUTAJ

Czy ciężko jest być rockową kapelą w Polsce? Macie normalne prace, czy muzyka jest waszym jedynym źródłem utrzymania?
Spełniamy siebie w tym, co tworzymy. Nie jest Nam z tym ciężko, po prostu podchodzimy do tego jak do hobby. Przy tego rodzaju muzyce niezwykle trudno jest gdziekolwiek zaistnieć i tutaj wielki ukłon w stronę Radia Rzeszów i panów: Jerzego Szlachta i Roberta Bartusika, za wielką pomoc w promocji Utopii na antenie Polskiego Radia Rzeszów. Pomału nabieramy wiatru w żagle i ten rok będzie wyjątkowo obfity w koncerty, dlatego Utopię będzie można zobaczyć w wielu miejscach Polski. Zapraszamy na nasze koncerty. Natomiast, jeżeli chodzi o nasze źródła utrzymania, muzyka na pewno Nas nie utrzymuje. Na co dzień mamy stałą pracę, niektóre osoby nadal się uczą, jesteśmy rodzicami i głowami rodzin, stąd inne, etatowe obowiązki. Nie mniej mamy czas na pracę, na obowiązki i na Utopię. Potrafimy to umiejętnie zgrać, bez krzywdy jakiejkolwiek strony (rodziny, pracy czy kapeli).

Czy ciężko jest grać koncerty? Jak często je gracie? Przeważają koncerty plenerowe czy w klubach?
Koncerty są zwieńczeniem naszych prób. Bezpośredni kontakt ze słuchaczem jest dla Nas bardzo ważny. Każdy występ niesie ze sobą duże wyzwanie logistyczne, natomiast to, co już dajemy z siebie na scenie to czysta przyjemność. Koncerty klubowe i plenerowe, bardzo różnią się od siebie, jest inna akustyka, otoczenie, wszystko ma swoje dobre i złe strony. Nie mniej jak do tej pory, zagraliśmy sporo koncertów i wciąż gramy kolejne.

Plany na najbliższą przyszłość? Koncerty?
Plany na przyszłość... Robić dalej to, co sprawia Nam przyjemność, komponować nowe utwory, już na nowy materiał i dzielić się nimi z ludźmi. Jak wspomnieliśmy wyżej, to będzie obfity rok, jeżeli chodzi o występy Utopii, zapraszamy na Naszego fan'page UTOPIA, tam najświeższe informacje i terminy.

Macie jakieś dobre, złote rady dla rozpoczynających rock’ ową karierę muzyków?
Rada jest jedna, róbcie to co podpowiada Wasze wnętrze, bądźcie wytrwali i nie ulegajcie stereotypom, szanujcie każdą opinię, ale bądźcie ponad nią. Jeżeli wytrwale będziecie dążyć do celu, jaki sobie obierzecie, kiedyś nastąpi ten moment, gdy Wasze marzenia się zrealizują. Na koniec chcielibyśmy podziękować raz jeszcze Radiu Rzeszów, Tomaszowi Czajkowskiemu, Ali Uliasz (za fotki), Paulinie Hanus (grafika płyty), Leszkowi Konklewskiemu (grafika plakatu, plus organizacja) oraz piekarni Dobry Chleb (za sponsoring). Dziękujemy również Piastunowi, za promocję Utopii na łamach swojej gazety, pozdrawiamy wszystkich, którzy wspierają Nas i wspierać będą.

Ja ze swojej strony chciałabym Wam podziękować, za to że w czasach kiedy świat jest pełen badziewia z MTV Wy Chciałam podziękować za to, że jesteście sobą i nie podążacie w komercyjnym kierunku i pokazujecie rockowe i ostre pazury.


Odsłony: 348