Czy każdy może być animatorem opowie Marta, masterka animacji

Zawód animatora robi w naszym kraju coraz większą karierę. Kim właściwie jest animator? Nie ma jednej definicji, ale można podsumować, że jest to osoba, organizująca program animacyjny (np. w szkole, na weselu, w plenerze, pikniku rodzinnym, chrzcinach itp.).

Na program składają się gry i zabawy nie tylko dla dzieci, ale też dla młodzieży i dorosłych. Animator jest to osoba, która potrafi zachęcić do wspólnych zabaw, wypełnić czas zabawami oraz atrakcjami! Zdarzają się animatorzy posiadający nie codzienne umiejętności np. chodzenie na szczudłach, żonglerka, „zjadanie” ognia i wiele, wiele więcej! Czasy, gdy animatorem mógł być każdy (często pomysłowa ciocia Józia) odchodzą w niepamięć. Dziś oczekiwania wobec osób zajmujących się organizacją czasu są coraz wyższe, a to wymusza na animatorach podnoszenie swoich kwalifikacji. Marta pracuje w ZiQa

Marto kiedy zrodził się pomysł i co spowodowało, że zajęłaś się tą profesją?
Na wstępie chciałabym wszystkich serdecznie przywitać, zaś odnosząc się do samego pytania. Hm… nie jestem w stanie określić dokładnej daty, czy zdarzenia, bo animatorem według mnie nie stajemy się z dnia na dzień. To nie jest tak, że dzisiaj wstaję z pomysłem, że będę animatorem i zaczynam działać w tym zakresie. Tak się nie da niestety. Od kiedy pamiętam byłam bardzo towarzyska, lubiłam spędzać czas w sposób aktywny, z dala od telewizorów, komputerów i innych nowinek technologicznych. Interesowałam się też tym, co nas otacza, lubiłam bardzo podróżować, dlatego po szkole średniej wybrałam studia na kierunku turystyka i rekreacja. Wtedy chyba na poważnie zaczęła się moja przygoda z animacjami, choć wówczas nikt tego w ten sposób nie nazywał. Zrobiłam kurs wychowawcy wypoczynku, kierownika wycieczek szkolnych, zaczęły się pierwsze działania o charakterze wolontarystycznym, członkostwo w organizacjach pozarządowych w ramach działań związanych z organizacją czasu wolnego dla dzieci i młodzieży, ale i nie tylko… więc chyba tak… właśnie tak się to wszystko zaczęło.

Czym właściwie zajmuje się animator?
Chyba łatwiej będzie powiedzieć, czym się nie zajmuje. To osoba, która w każdych warunkach, jest w stanie zintegrować grupę osób, która znalazła się w jej obrębie, niezależnie od wieku poszczególnych członków, zainteresowań i innych czynników i spowodować, że wspólnie będą spędzać swój czas w ramach tej właśnie grupy - tak to chyba moja definicja animatora.

Animator czasu wolnego, animator dla dzieci, animator sportu, animator kultury o różnice nie pytam, domyślam się, ale czy można być animatorem każdej dziedziny, czy tylko jednej i w niej się kształcić?
Moim zdaniem samo słowo animator ostatnio stało się bardzo modne i często jest nadużywane. Animator to głównie osobowość, kreatywność, empatia, umiejętność współdziałania w grupie, czyli elementy, których nie da się wyuczyć, albo się je posiada albo nie. Określenie „znajdź pracę, którą kochasz, a nigdy nie będziesz pracował” w odniesieniu do pracy animatora ma 100% przełożenie. Jeśli nie lubisz pracy z ludźmi, nie jesteś kreatywny, a jedynie działasz zgodnie z jakimś scenariuszem, według wyuczonego schematu nigdy nie będziesz dobrym animatorem. Jeśli animator bawi się w trakcie swojej pracy, będzie w stanie tą dobrą energią zarazić również grupę, z którą pracuje, w innym przypadku grupa bardzo szybko to wyczuje, a wtedy już tylko krok od katastrofy.
A dziedzina, jak to nazwałaś, w której głównie działa animator zależy już od niego samego, od czasu, którym dysponuje, od zainteresowań, pasji, ale nie wyobrażam sobie, że ktoś jest jedynie animatorem dla dzieci, a jeśli stanąłby przed grupą dorosłych nie wiedziałby, co zrobić… To taka osoba, nie jest animatorem, to robot, działający zgodnie ze schematem. A samo rozróżnienie na animatora zabaw dziecięcych, animatora sportu, animatora kultury, czasu wolnego hm… może pozostawię to do własnego przemyślenia każdego z czytelników i podsumuję w ten sposób: „każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem”…

Czy trzeba spełnić jakieś określone wymagania żeby zostać animatorem?
Wymagania… tak są stawiane, jak wszędzie podczas szukania odpowiedniego miejsca pracy, przez osoby jej poszukujące, jak również przez pracodawców, wobec osób, które zatrudnić pragną. Są one bardzo indywidualne, dlatego nie chcę przytaczać dokładnych przykładów, żeby nie namieszać nikomu w głowie.

Jeżeli chodzi o takie przygotowywanie zajęć. Czy ktoś opracowuje scenariusz? Czy animator to robi sam?
Ten temat to tzw. temat rzeka. Ilu jest animatorów i ile osób, chcących zatrudnić animatora tyle jest zdań na ten temat. Będę się niestety powtarzać, ale moim zdaniem animacje prowadzone tylko i wyłącznie na podstawie wcześniej przygotowanego scenariusza, bardzo często mogą stać się totalną katastrofą. Można ustalić sobie przed animacjami ogólne punkty programu animacyjnego, jak np. zabawy z wykorzystaniem np. chusty Klanza, zabawy oparte na rywalizacji, wspólne tańce integracyjne, czy też atrakcje dodatkowe, jak np. malowanie twarzy, brokatowe tatuaże, pokaz baniek mydlanych czy też modelowanie baloników, ale nie ma dwóch identycznych animacji, nie ma dwóch identycznych grup, dla których kierowane są animacje itp. Zmiennych jest zbyt dużo, więc animator na bieżąco powinien dostosowywać prowadzone animacje do grupy i jej indywidualnych zainteresowań, predyspozycji, możliwości. Należy obserwować grupę, szybko reagować, nie pozwolić, aby grupa się nudziła, robiła coś na siłę, tylko, dlatego, że tak jest w planie animacyjnym.

Działasz sama czy w zespole?
To zależy, o co pytasz? W firmie działamy w zespole 4-osobowym, jednak w zależności od wielkości zlecenia czasem zdarza się, że działamy w pojedynkę, np. w przypadku kameralnych animacji urodzinowych, zaś w przypadku zorganizowanych form wypoczynku zarówno letniego, jak i zimowego działamy wówczas z innymi zespołami animatorów.

Co jest najbardziej satysfakcjonujące w tej pracy?
Oj dużo jest rzeczy, które sprawiają, że jesteśmy pewni tego, że to, co robimy ma sens, począwszy od uśmiechu dziecka, uścisku dłoni rodzica, czy prostych komunikatów: „gdzie jedziesz? To, co my teraz będziemy bez Ciebie robić?” :)

To raczej nie jest praca etatowa, zamknięta w sztywne ramy godzinowe. Jak wygląda czas pracy animatora?
Idealnie to ujęłaś, to na pewno nie jest praca etatowa. Czas pracy determinowany jest poszczególnym zleceniem, ale nie ma tutaj żadnych wyznaczonych granic, to praca wykonywana 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

A jakie jest wynagrodzenie i czy dużą masz konkurencję na rynku?
Wynagrodzenie, oj temat bardzo trudny, stawki oferowane na rynku wahają się od kilkunastu złotych za godzinę do kilkuset, czynniki wpływające na stawkę to m.in.:
- wymagania stawiane wobec animatora,
- podmiot poszukujący animatora,
- posiadanie własnego sprzętu niezbędnego do prowadzenia animacji,
- czas i miejsce prowadzenia animacji,
- grupa objęta animacjami,
- dodatkowe atrakcje,
- dodatkowe zdolności, jak np. zdolności plastyczne, kulinarne, muzyczne itp.,
- charakter współpracy…
Zaś, co do konkurencji, to coraz więcej jest firm animacyjnych, animatorów działających na podstawie umów cywilno-prawnych, jednak osobiście uważam, że rynek jest na tyle duży, że nadal popyt przewyższa podaż, a dzięki konkurencji podmioty, jak i osoby fizyczne zainteresowane zaangażowaniem animatora mają, w czym wybierać i, co najważniejsze mają możliwość porównania
i wyciągnięcia wniosków, co do samej pracy poszczególnych animatorów.

Jakie trudności napotykasz na swojej drodze w pracy animatora i jak je pokonujesz?
Nie nazywałabym tego trudnościami, bardziej wyzwaniami. Animator, jak już wspominałam to osoba, która powinna być przede wszystkim bardzo kreatywna, więc np. problemy techniczne z nagłośnieniem, warunki lokalowe, czy warunki atmosferyczne to jedynie czynniki wpływające na animację, a nie trudności uniemożliwiające jej przeprowadzenie.

Czy masz jakaś najciekawszą historie, która najbardziej utkwiła Ci w pamięci?
Każda animacja jest wyjątkowa, szczególna, każda zapisuje się w pamięci z innego powodu, ciężko wybrać jedną historię, bo historią są ludzie, których spotyka się na swojej drodze, a tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeżyć na własnej skórze, tylko wówczas można to tak do końca zrozumieć.

Przepis na sukces to:
„Nigdy nie zapominaj, że kiedyś też byłaś/eś dzieckiem i wtedy wszystko było łatwiejsze…”

Marto czy masz jakieś rady dla osób, które chciałby być animatorami?
Najważniejsza rada – jeśli nie lubisz ludzi i nie masz dystansu do samego siebie, to oszczędź swój czas i czas osób, z którymi przyszłoby Ci pracować, bo animator to osoba z pasją, niepoprawny optymista, żywioł… Więcej informacji na temat firmy ZIQA znajdziecie Państwo na oficjalnym profilu na portalu społecznościowym: TUTAJ Zapraszamy do polubienia, obserwowania i komentowania. 

Marto dziękuję za rozmowę i życzę jeszcze więcej energii i pasji, niż tą którą masz. Chociaż nie wiem czy to możliwe, biorąc pod uwagę ile masz w sobie pozytywnej energii :) Zapraszam do kontaktu z Martą, którą znajdziecie TUTAJ

Przeczytaj także:

  1. Rafał śpiewa kontratenorem w operze
  2. Ula chciała rzucić fajki, zaczęła biegać... teraz biega w maratonach!
  3. O miłości do strażackiego munduru opowie Gabi

Odsłony: 482