Dekalog kobiecej szafy

Kategoria: Inspiracje Opublikowano: czwartek, 07 grudzień 2017 Justyna Zimny-Frużyńska Drukuj E-mail

Wszystkie kobiety powinny wiedzieć, że długoterminowa inwestycja w garderobę to dobry interes. Coco Chanel mawiała: „Moda wychodzi z mody, styl nigdy”. Dzięki kilku ponadczasowym elementom garderoby problem „nie mam się, w co ubrać” nie będzie już twoim problemem.

Przetestowałam na sobie fakt, iż lepiej kupować ubrania dobrej jakości, czasem płacąc trochę więcej, gdyż ubrania tańsze, gorszej jakości, tzw. „sezonówki” służące jeden sezon. Mogę się założyć, że znajdziesz w swojej szafie bluzki, które przechodzą każdą segregację garderoby z metką "może kiedyś założę". Kiedy na świecie pojawił się mój synek Bartuś, zawojował mim sercem, duszą i życiem. Jest moim królem. Obiecałam sobie, że będzie dumny z mamy. Do tej pory nigdy nie przykładałam uwagi, w to ja zakładam na siebie, a szpilek wręcz nienawidziłam (to się nie zmieniło). Kierowałam się zasadą, że ma być schludnie i wygodnie. Jednak postanowiłam nad tym pracować i zmienić nie tylko swoją szafę, ale tez nawyki. Co by synuś się mamy nie wstydził na ulicy :P Zaczęłam oglądać programy poświęcone modzie (o zgrozo….). Macademian girl i jej „Królowe second hand” (Lifetime Polska lub internetowa), Maja i „Sablewskiej sposób na modę” (TVN Style), Joanna Horodyńska i jej „Shopping queen” (Cafe Polsat), blogi modowe oraz inne artykuły na temat nie tylko trendów modowych, co niezbędnika w szafie każdej kobiety.

   

Bardzo często sklepy stawiają na jednosezonowe trendy, szybką i słabą jakościowo modę, bywa, że znalezienie prostej małej czarnej graniczy z cudem. A jak jeszcze nie nosimy rozmiaru 36 to już totalny odlot! Nie obrażajcie się szczupłe dziewczyny, ale my kobiety, które mają coś nie coś, tu i tam, mamy mega problem ze znalezieniem czegoś ekstra. Przynajmniej ja mam! To nie kwestia diety i klubu fitness, bo jak się ma większy biust to ciężko go uszczuplić, poza tym, dlaczego mam go uszczuplać, skoro i ja i mąż go lubimy ;) Na pewno nie jedna z nas, długo szukała lub nadal szuka tych jedynych, prostych, o klasycznym spodni, w dobrej jakości i które są idealnie dopasowane do naszej figury. 

Nie tak dawno miałam przyjemność poznać stylistkę Sofi Socha, która na Kongresie Kobiet mówiła o tym, jak ważne jest stworzenie swoistej „bazy” ubrań szytej na miarę. Taka baza, czyli lista ubrań, które musisz mieć to pozycje ciuchowe, które możesz dowolnie łączyć z innymi i sprawdzą się prawie na każdą okazję. Mając taką bazę, nie staniesz przed szafą z krzykiem: "nie mam w co się ubrać!" (mam nadzieję, że nie przeczyta tego mój mąż). Kiedy już podejmiesz decyzję, że chcesz mieć „bazę” w swojej szafie, zastanów się gdzie najczęściej bywasz, gdzie pracujesz, jakiego typu ubrań najbardziej potrzebujesz, jakie kolory lubisz, jaki jest twój styl. Ja pracuje w biurze i w mojej „bazie” w szafie znajdzie się więcej koszul i żakietów niż w twojej, Ty możesz pracować więcej w terenie gdzie śmiganie w ołówkowej spódnicy i cudnych szpilkach, jest nie tylko nie praktyczne, ale tez nie zdrowe i niebezpieczne. Bardzo ważne jest, abyś kompletując swoja „bazę” pamiętała, że nie musisz kropka w kropkę kopiować listy ściągniętej z internetu czy przeczytanej w mądrej książce lub na blogu. Każda kobieta jest inna, ma inną urodę, ma inne mocne i słabsze strony figury, każda z nas ma własny styl (chociaż czasami o tym nie wie), tak więc i niezbędnik kobiecej szafy moim zdaniem będzie inny. Każdy element dopasuj do swoich estetyki i stylu.

Pamiętaj o zasadzie neutralnych kolorów i rezygnacji z supermodnych trendów, które przetrwają sezon lub dwa i odejdą w niepamięć. Wybij sobie z głowy oryginalne kroje, neonowe barwy czy pstrokate desenie. Chociaż jak będziesz mieć jedną czy dwie rzeczy pstrokate, to też nikomu się nic nie stanie. Zastanów się też, co kupujesz, bo sweter kardigan – przydatny w mojej bazie, ale jeśli ty nienawidzisz swetrów, to stracisz 150 zł, a sweter będzie leżał na dnie szafy aż zjedzą go mole! Zalety „bazy” w szafie to:

  • kupując ubrania są lepszej jakości, a tym samym cykl ich życie będzie dłuższy,
  • dobra baza twojej szafy, to mniej wydanych złotówek na ubrania,
  • dobra baza to oszczędność czasu, bo nie będziesz stać przed szafą gadzinami zastanawiając się, co ze sobą połączyć,
  • możesz mieć mniej ubrań a wyglądać jak milion,
  • żaden ciuch nie będzie się marnował, bo każdego będziesz mogła zestawić z dowolnymi elementami ze swojej garderoby.

MOJA BAZA W SZAFIE:

  1. Topy: biały, czarny, czerwony
  2. Koszule – wcale nie musi być biała, chociaż uważam, że akurat ten kolor jest ponad czasowy i powinna ją mieć każda kobieta.
  3. Żakiet - klasyczny element damskiej garderoby, szczególnie dla kobiet wykonujących pracę biurową, mających do czynienia z klientem lub dress codem.
  4. Kardigan - alternatywa dla żakietu oraz coś na wiosenno – letni sezon do biura.
  5. Trencz to klasyczny damski płaszcz z kołnierzykiem, jest zwężany w talii, przez co ładnie modeluje sylwetkę. Beżowy trencz możesz założyć do czarnych rurek i do białego topu.
  6. Motocyklowa ramoneska - załóż do jeansów, jaki i do małej czarnej, a spódnicę tak do czarnego jak i białego topu.
  7. Mała czarna - dobrze dobrana sukienka sprawdzi się w wielu sytuacjach i nie raz uratuje Ci „skórę”. W mojej bazie będę jeszcze mieć małą czerwoną, małą kaszmirową i małą butelkowa zieleń.
  8. Spódnica ołówkowa – klasyczny, elegancki, zawsze modny. Zwężany w talii i na dole, a pięknie zarysowany krój w okolicach bioder.
  9. Eleganckie spodnie – czyli coś dla przeciwniczek spódnic. Spodnie kochane przez zapracowane kobiety sukcesu, wygodne i praktyczne.
  10. Klasyczne jeansy - nie w każdym zawodzie można sobie na nie pozwolić, ale warto mieć przynajmniej jedną, dobrze dobraną parę jeansów w swojej szafie.
  11. Cygaretki - możesz je łączyć zarówno ze sportowymi, jak i eleganckimi częściami garderoby i będą prezentować się świetnie.
  12. Klasyczne szpilki – przy wyborze postaw na jakość i wygodę. Moim zdaniem warto kupić jedną, droższą parę skórzanych czółenek, na średnim obcasie i mieć pewność, że będą wygodne i spokojnie wytrzymam w nich cały dzień w pracy. Tego się uczę, wcześniej nie stawiałam na jakość ale ilość, i tym sposobem miałam bardzo dużo butów, gorszej jakości, a balerinki nie wytrzymywał nawet sezonu (ale za to miałam w 8 kolorach). Kolory szpilek: czarny, czerwony i np. beżowy w każdym razie jaśniejszy).
  13. Baleriny - nigdy jednak nie zastąpią szpilek! Kobiety niższe lub te z grubszymi łydkami, powinny unikać tego typu bucików.
  14. Sportowe buty np. trampki – może je łączyć z żakietem i topem i również będą świetnie leżeć razem.
  15. Elegancka torebka – jeden z elementów naszej „bazy”. Jak powszechnie wiadomo, w kobiecej torebce jest wszystko, to skarbnica różności, Jeśli jednak chcesz prezentować się elegancko i z klasą postaw na fason przypominający aktówkę (format A4).
  16. Dodatki to już kwestia bardzo indywidualna - każda kobieta powinna mieć w swojej szafie ulubioną biżuterię, która sprawdzi się na wiele okazji. 

Na koniec wpisu dodam zdjęcie mojego prezentu od męża, sama wybrałam acz on płacił :) spełniłam swoje marzenie o czerwonych szpilkach. Kocham kolor czerwony (ps. to moja czwarta czerwona para butów, ale jest boska)!!


Zdjęcie Rynn Rysuje pobrałam ze strony jego autorki: https://www.facebook.com/Bzdurynn/ 

Odsłony: 191